Mikroelementy TP2

Mikroelementy TP2
Dr Podbielskiego

Dr Tadeusz Podbielski przez 50 lat doskonalił skład, formę oraz sposoby stosowania mikroelementów TP2.

Mikroelementy wg receptury Dr Podbielskiego określane są jako biogenny stymulator, który wzmacnia odporność organizmu oraz działa hamująco w przypadku jednostek chorobowych.

Preparaty TP2 wzmacniają siły obronne organizmu i zapobiegają wielu chorobom, w tym nowotworowym. W sytuacjach, gdzie tradycyjna medycyna jest bezradna.

Działanie mikroelementów TP2

Dr med. Franciszek Chmielewski posłużył się licznymi przykładami z własnej praktyki medycznej, kiedy to zawiodły wszelkie leki i wiedza medyczna, a pacjenci cierpiący na nieuleczalne schorzenia nowotworowe i inne, poddani kuracji mikroelementami dr Podbielskiego powracali do sił i bardzo często do pełnego zdrowia. (Gazeta Lubuska, Poniedziałek, 28 marca 1988 r.)

Historie ludzi

Mikroelementy doktora Podbielskiego są obecne w naszej rodzinie od ponad czterdziestu lat. Zażywała je moja mama, która cierpiała na niedoczynność tarczycy, nadciśnienie i chorobę serca, jak również moja najstarsza siostra, która miała raka piersi. Ja używam je sporadycznie, ale był moment, kiedy dzięki preparatom dr Podbielskiego doszłam do zdrowia. Był 1990 rok i od paru miesięcy byłam pod opieką poradni onkologicznej z powodu początkowo niegroźnych guzków piersi. Stosowałam kurację hormonalną, która nie dość, że nie przynosiła spodziewanych rezultatów, to jeszcze na tyle zaogniła sytuację, że pojawiła się upiorna bolesność prawej piersi. Nie mogłam ruszyć ręką a ból promieniował aż do ramienia, paraliżował okolice międzyżebrowe i dochodził pod łopatkę. Zamówiłam wtedy maść kobaltową dr Podbielskiego. Smarowałam się regularnie i po dość krótkim czasie poczułam ulgę. Bałam się odstawić preparat, pomimo tego, że zapach był specyficzny, a maść brudziła trwale bieliznę, której nie dało się wyprać i trzeba było ją wyrzucać. Jednak przy którymś z kolei zamówieniu okazało się, że już nie ma tej maści w ofercie. Z czasem przekonałam się, że efekt uleczenia jest trwały i nie muszę maści kobaltowej używać. Ból ustąpił i nie powrócił. Do dziś jestem wdzięczna doktorowi Podbielskiemu, bo wiem, że zawdzięczam mu zdrowie.

Urszula Osińska, Świdnica, 18.11.2020

Chciałbym opowiedzieć historię mojej Cioci, która zmarła 5 lat temu niedługo po swoich 60 urodzinach. Nie mała jeszcze trzydziestu lat, gdy okazało się, że ma guza piersi. Przeszła oszczędzającą operację polegającą na wyłuskaniu zmiany nowotworowej, ale szukała też sposobu na zapobiegnięcie nawrotom, czy zezłośliwieniu zmian. Dowiedziała się wówczas o mikroelementach dr Podbielskiego. Jak opowiadała później do stosowania mikroelementów przekonał ją "kaszak - taka grudka pod skórą wśród włosów", który nie dawał się wycisnąć żadnymi sposobami. Po tygodniowej kuracji ów kaszak został jak gdyby wypchnięty na zewnątrz i dał się z łatwością usunąć. Ciocia piła mikroelementy, oklepywała ciało, a bywało, że robiła coś w rodzaju irygacji. Jednak nie przestrzegała zaleceń doktora i wciąż paliła papierosy. Po prawie piętnastu latach sprawa nowotworu wróciła. Okazało się, że ma bardzo agresywną postać raka piersi. Przeszła mastektomię, radioterapię i później brała jakieś tabletki. Wciąż stosowała mikroelementy. Po dziesięciu latach przy kolejnej wizycie kontrolnej Ciocia upomina się o receptę na owe tabletki, bo jej powiedziano, że już je będzie brała do końca życia. Lekarz ze zdziwieniem stwierdza, że stosuje się je maksymalnie do trzech lat. Według lekarzy Ciocia nie powinna żyć dłużej niż owe trzy lata, a przeżyła jeszcze ponad siedemnaście lat.

Łukasz Osiński, Świdnica, 18.11.2020

Od ponad 20 lat znam i stosowałem mikroelementy TP-2, poleciłem rodzinie, to dzięki nim mój stryj przeżył będąc chorym na raka czerniaka w ostatnim stadium(tak stwierdził lekarz leczący) jak i wielu innych osób którym poleciłem i zastosowali. W moim odczuciu takie mikroelementy powinni stosować wszyscy lekarze w szpitalach, bylibyśmy o wiele bogatszym krajem i o wiele zdrowszym, polecam z pełną odpowiedzialnością.

Jan Dobrzyń, Słupsk, 12.11.2020

W roku 1982 mając 31 lat zachorowałem na raka złośliwego (w tamtym czasie był to praktycznie wyrok). Po operacji dowiedziałem się od pewnej osoby o preparatach dr. Podbielskiego.Udałem się do Międzyrzeca na ul.Staszica 8.Pan dr. prowadził coś w rodzaju prelekcji na temat TP1 i TP2 no i oczywiście o szkodliwości palenia tytoniu i o sposobach zdrowego żywienia.Do swojego pokoju zapraszał po 30-40 osób. W drugiej kolejności udało mi się wejść. Zakupiłem preparaty (wtedy kosztowały 5 zł, a pan dr. prosił by przy następnej wizycie przywieźć puste buteleczki po zastrzykach) i zacząłem je używać zgodnie z zaleceniami. Korespondowałem z panem dr.informując go o stanie zdrowia. Po 4 m-cach udało mi się dostać do szpitala w Poznaniu na ul. Garbary na radioterapię. Zażywając te preparaty ( już tylko TP2) przeszedłem wszystkie zabiegi pomyślnie. Po 27 lampach ( bomby kobaltowej . Byłem bardzo wycieńczony i słaby. Używając preparaty dochodziłem szybko do sił i wracałem do zdrowia.W roku 1994 dostałem przerzut w okolicy lędźwiowej. Po zabiegu w Poznaniu wróciłem do domu.W dalszym ciągu przyjmowałem preparaty i szybko wracałem do zdrowia. Na kolejnych badaniach kontrolnych okazało się, że rak złośliwy, który mnie zaatakował przeszedł na postać łagodną. Do dzisiaj nie mam żadnych złych objawów i preparaty przyjmuję nadal. Następnym przykładem dobroczynnego działania preparatów pana dr. Podbielskiego jest historia zdrowia mojego młodszego syna. Mój syn jako dziecko ośmioletnie miał skłonności do chorowania na anginę.Zachorował również na zapalenie zatok. Zaczął pić te preparaty i robić inhalacje. Po miesiącu okazało się, że nie ma śladu po zapaleniu zatok i anginy zaczęły ustępować. Obecnie syn ma 45 lat wzrostu 192 cm i wagi ponad 100 kg i to dzięki Bogu i preparatom pana dr. Podbielskiego. Wszystkim polecam preparaty TP-1 i TP-2 dr Tadeusz Podbielskiego.

W.E., Kalisz, 9.11.2020

Nazywam się Maria Lilia Mądra, mieszkam w Warszawie. W wieku 34 lat (w 1980 roku) urodziłam drugie dziecko - córeczkę. Po jej narodzinach podczas wykonywania badań kontrolnych - cytologii mój wynik badania okazał się niekorzystny - 3. Nigdy przedtem nie miałam żadnych problemów ginekologicznych. Leki nie pomagały, pobrano wycinek do analizy, kolejne badanie cytologiczne nie wykazało poprawy -groziło mi usunięcie szyjki macicy. Byłam załamana. Ale przypomniałam sobie historię opowiedzianą mi dwa lata wcześniej o dr Podbielskim i jego mikroelementach, które pomogły (uzdrowiły) matkę mojej koleżanki. Wybrałam się na Powiśle (gdzie poznałam dr Podbielskiego i jego żonę) i wysłuchałam wykładu na temat leczenia. Zaczęłam stosować mikroelementy TP1 i TP2 - piłam i robiłam irygacje. Po bardzo krótkim czasie nastąpiła poprawa mojego stanu zdrowia. Mikroelementy TP1 używam codziennie (mam niestety już ich mały zapas) i wyniki badań od tamtej pory są bez zarzutu. Ponadto moja córeczka po porodzie miała na rączce oraz na pleckach narośl w kolorze sino-czerwonym. Mikroelementy TP-1 bardzo pomogły, nie został nawet najmniejszy ślad a lekarz chciał już skierować dziecko do onkologa. W tamtym czasie - w latach 80-tych spotkałam na osiedlu matkę z niemowlęciem w wózku. Ponieważ zauważyłam, ze dziecko miało duży czerowono-siny nos poleciłam wizytę u dr Podbielskiego. Za przykład podałam przypadek wyleczenia mojej córeczki. Matka zastosowała mikroelementy TP-2 i stan zdrowia dziecka uległ poprawie, a jak się okazało planowane było już przeprowadzenie operacji. Dzięki zastosowaniu leczenia dziecko jej uniknęło a lekarze byli zaskoczeni tak diametralną poprawą. Stosowanie mikroelementów TP-1 i TP-2 poleciałam również znajomym (m.in. koleżanka uniknęła operacji tarczycy, kolejnej znajomej cofnął się rak skóry.) Kolejnym potwierdzeniem, że mikroelementy naprawdę działają jest fakt, że po ich zastosowaniu przez osoby starsze (którymi opiekowałam się przez pewien czas zawodowo) ich regularne przyjmowanie powodowało poprawę zdrowia i zauważalne efekty. W 2000 roku jedna z moich podopiecznych miała problemy z poruszaniem się, jeździła na wózku inwalidzkim. Podczas jednej z wizyt lekarskich lekarz orzekł, że nogi należy amputować z uwagi na zaawansowany proces chorobowy . Zaproponowałam pomoc polegająca na zastosowaniu mikroelementów TP1 i TP2. Córka tej kobiety jako ostatnią deskę ratunku przyjęła to rozwiązanie. Płukałam 2-3 razy dziennie nogi w przygotowanym roztworze - nogi zostały uratowane. Inny przypadek starszej osoby, pan po radioterapii miał sączące się rany na wysokości piersi z lewej stony ciała - również i w tym przypadku nastąpiła poprawa zdrowia pacjenta. Kolejny starszy pan mający problemy z chodzeniem, obrzękiem nóg uzyskał pomóc - opuchlizna zeszła, chodzenie było ułatwione. Główną zasługą mikroelementów, jest to, że odżywiają każdą komórkę ciała Osoby chore zaczynają lepiej funkcjonować, rany szybko się goją, wzrasta odporność organizmu. Cudowny był również krem mikroelementowy, w latach 80 tych by go otrzymać należało dostarczyć kostkę masła (kiedy obowiązywały kartki). W obecnej chwili kremu krzemowego dr Tuszyńskiego - cera jest super. Zarówno mikroelementy, jak i krem mikroelementowy polecam rodzinie, jak i wielu znajomym.

Maria Lilia Mądra, Warszawa, 8.11.2020

Dzięki mikroelementom dr Podbielskiego żyję ponad 50 lat. Mając 4 latka zdiagnozowano u mnie nowotwór, niszczący kość, wieloogniskowy. Po zdobyciu tego preparatu zaczęłam pić, rodzice robili kompresy. Wracałam do życia. Dzisiaj jestem matką 2 synów i wspaniałych wnuczek i wnuków. Mam dla kogo żyć.Profilaktycznie piję TP 2. W razie bóli głowy robię kompresy. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że mikroelementy TP pomagają w walce z chorobami nowotworowymi.

Arleta Ruszkowska, Słupca, 03.11.2020

W 1990 roku, kiedy moja mama otrzymała diagnozę rak narządów rodnych, musiała poddać się operacji. Lekarz powiedział, że ma z tym rakiem żyje się do 2 lat. Dowiedziałam się od znajomej, że w Międzyrzeczu Wielkopolskim przyjmuje lekarz, który wynalazł lekarstwo na wszystkie choroby, także na raka. Pojechałam pociągiem z Bielska-Białej, byłam na Jego wykładzie. Przywiozłam mamie TP2-to mocniejsze. Zażywała go z innymi lekami i żyła jeszcze przeszło 8 lat. Zmarła 1999 roku. Natomiast ja zażywałam TP2, po który zniknęła mi nadżerka czy też znamiona. Piję to lekarstwo także profilaktycznie. Polecam to lekarstwo moim znajomym, chorym na raka. Pije się go dodatkowo nie rezygnując z leków od lekarza.

Władysława Trzcińska, Bielsko-Biała, 31.10.2020

Bardzo sobie cenimy z mężem mikroelementy tp-1 i tp-2 Pana dr. T. Podbielskiego i jesteśmy bardzo wdzięczni tym bardziej, że w 1984 roku byłam osobiście w Międzyrzeczu i wysłuchałam ciekawej prelekcji dr. T. Podbielskiego na ten temat. I od tego roku cały czas razem z rodziną przyjmujemy te preparaty. Dzięki tym mikroelementom zachowujemy dobre zdrowie i nie mamy chorób nowotworowych. Pragnę jeszcze nadmienić, że kilkanaście lat temu dzięki zażywaniu tych preparatów zmniejszyły mi się mięśniaki macicy do minimum i uniknęłam zabiegu. A mężowi niedawno pomogły w leczeniu i zmniejszeniu gruczołu krokowego i lepszych wyników PSA, co pomogło uniknąć biopsji. I w dalszym ciągu chcemy korzystać z prowadzonej przez Państwa fundacji mikroelementów TP-2 za co z góry bardzo dziękujemy.

T.T.G., Piła, bd.

Pod koniec lat 70 ub.w. przy okresowych prześwietleniach klatki piersiowej stwierdzono u mnie zaawansowaną gruźlicę płuc. Po kolejnych badaniach z wysyłaniem próbek do różnych instytutów wykluczono gruźlicę. Kolejne badanie w Instytucie Chorób Płucnych w Warszawie ul. Płocka metodą (kfejna,-nie pamiętam dokładnie tej nazwy) stwierdzono sarkoidozę płuc. Poinformowano mnie że nie ma leków ani znanej metody leczenia tego schorzenia. W poszukiwaniu ratunku znaleźliśmy metodą "pantoflową" w kraju i w piśmie angielskim fakt, że daleki krewny mojej żony Dr Podbielski pomaga na tę i podobne choroby. Nawiązaliśmy kontakt i zamówiliśmy wizytę, -co nie było łatwe już wówczas. Po pięciu latach przyjmowania TP1 i TP2  odbyłem wizytę w przychodni chorób płuc przy ul. Saskiej w Warszawie. Zebrało się konsylium i stwierdziło, że nastąpiła pomyłka bo nie ma żadnej choroby płuc poza drobnymi zwapnieniami. Po przejrzeniu całej  dokumentacji padło pytanie  -  co pan bierze.  Odpowiedziałem  TP1 i TP2 Dr. Podbielskiego. Padło stwierdzenie to dobrze. Mam 86 lat, zdrowie odpowiednie, płuca b.z. Na grób Państwa Podbielskich do Łomży jeździmy 2x w roku. Z poważaniem J. Łykowski

Józef Łykowski, Warszawa, 29.10.2020

Nazywam się Maciej Borowski jestem synem Wita Borowskiego cierpiącego na guza mózgu wyścielonego na wysokości móżdżku nie operacyjnego. Choroba została zdiagnozowana w 1981 roku w lipcu. Lekarze dawali mu małe szanse przeżycia ok 2 lat. Ojciec przyjął preparat TP1 i TP2 przed naświetlaniami w 1981 roku. Przeżył jeszcze 38 lat zmarł 2019 w sierpniu na niewydolność oddechową po ciężkim urazie ortopedycznym złamanie szyjki kości biodrowej.

Maciej Borowski, Polska, 21.10.2020

W prawdzie nie znałam doktora Podbielskiego, ale moja babcia znała. Jeździła do pana doktora po mikroelementy jeszcze wtedy kiedy nie można ich było zamówić przez Internet. Moja babcia bierze je całe życie, tak samo moja mama. Moja babcia ma 85 lat i czuję się świetnie jak na swój wiek. Ja brałam je z doskoku niestety. W tej chwili jestem w trakcie leczenia nowotworu piersi. Regularnie i w dużych ilościach biorę mikroelementy od grudnia zeszłego roku. Nie zrezygnowałam z leczenia konwencjonalnej medycyny i w tej chwili jestem w trakcie chemioterapii. Biorę czerwoną chemię w cyklach co 2 tygodnie, a mimo to czuję się wspaniale. Nie mam żadnych skutków ubocznych chemioterapii. Mam świetne wyniki krwi. Wiem, że moje nastawienie psychiczne też dużo robi, bo jestem spokojna. Wiem, że mikroelementy mi bardzo pomagają i świetnie współgrają z chemioterapią i wiem, że dzięki nim m.in. będę zdrowa. Mikroelementy są czymś z czym nie rozstanę się już do końca życia. Zawsze będę je brać. Uważam, że to wspaniałe, że mamy taki lek. Poleciłam je już wielu osobom. Niestety część nie wierzy i ich nie bierze, a też walczą z rakiem. Część powiedziała, że będzie je brać po konsultacji z lekarzem. A lekarz oczywiście powiedział, że pacjent ma nie brać niczego co nie jest przepisane przez niego. Ja nie powiedziałam nic mojej pani onkolog. Uważam, że jest to moja sprawa i mam prawo oprócz medycyny konwencjonalnej wspierać się medycyną niekonwencjonalną. Nie miałam jednak odwagi zrezygnować całkowicie z leczenia medycznego. Ale wiem, że dzięki mikroelementom przetrwam to bez żadnych skutków ubocznych i będę w pełni zdrowa.
Pozdrawiam
Renata Gryciuk

Renata Gryciuk, Szczecin, 21.10.2020

Sama na sobie nie doświadczyłam, mąż opowiadał mi o guzie na szyi, którego się pozbył w 3 miesiące, robił okłady z preparatem TP 2. Natomiast widziałam jak okłady zadziałały na nieregularną, rosnącą narośl na łydce. Pozostało jedynie zabarwienie na skórze. Mąż opowiedział mi o ojcu swojego kolegi, który miał raka jelit. Ten Pan pił dużo alkoholu. Wypisali go ze szpitala z informacją, że ma przed sobą 3 miesiące życia. Przestał nadużywać, robił okłady na brzuch TP 2, przeżył jeszcze 10 lat. Ponownie powrócił do nałogu, przestał stosować okłady i zmarł. Jestem wdową, mój mąż poznał osobiście doktora, jeździł do niego do Międzyrzecza. Mam nadzieję, że te informację będą przydatne. Pozdrawiam Lidia

Lidia, Zielona Góra, 21.10.2020

Efekty lecznicze były tak imponujące, iż jeden z sanitariuszy zwrócił się do dr Podbielskiego z prośbą o pomoc dla bliskiej mu kobiety. Została ona wypisana z Instytutu Onkologii w Gliwicach, nie widziano już dla niej ratunku. Rozpoznanie: rak macicy. Podawano jej preparat. Wyzdrowiała i żyła jeszcze 17 lat. Od czasu, gdy siostrze Joanny Czubińskiej zrobił się guz na mózgu, lekarze dali jej miesiąc życia. Pani Joanna zaczęła podawać jej preparat. Było to 2 lata temu i siostra żyje (Bożena Stępień, Beata Hanusik-Znamirowska, 1989 r.).

Bożena Stępień, Gliwice, 1989 r.
Wyślij nam swoją historię

Otrzymaj mikroelementy TP2 za darmo TP2 za darmo

Mikroelementy TP2 są teraz za darmo. W jednej przesyłce otrzymują Państwo dwie buteleczki TP2.

Płaci się tylko za koszt przesyłki 20 zł gotówką u kuriera Poczty Polskiej. Wysyłka za granicę koszt przesyłki w zależności od kraju. Płatność przelewem po otrzymaniu maila z informacją.

Aby zamówić, wystarczy wypełnić formularz poniżej.

Ulotka Informacyjna

Dlaczego za darmo?

Wnuk Dr Podbielskiego, który po śmierci Dr Podbielskiego prowadził produkcje mikroelementów przeszedł na emeryturę i zakończył produkcję w Międzyrzeczu. W styczniu 2020 r. wnuk Dr Podbielskiego przekazał produkcję i tak powstała Fundacja Dr Podbielski. Celem fundacji jest kontynuowanie pamięci i dorobku naukowego Dr Podbieslkiego, aby mikroelementy były cały czas dostępne dla każdego chorego na nowotwór i inne schorzenia.

Dlaczego nie ma TP1, tylko TP2?

Na podstawie najnowszych badań, które potwierdziły zapiski znalezione w archiwum Dr Podbielskiego, który nie miał możliwości, aby przeprowadzić takich badań, potwierdziło się, że nie ma konieczności stosowania TP1 jako wprowadzenie lub na zmianę z TP2. Wystarczy samo TP2.

Skład mikroelementów TP

Dr Podbielski najpierw stworzył preparat TP1 (skład: kobalt, cynk, magnez), później dopracował go i powstał drugi preparat TP2 silniejszy i wzbogacony o kolejne mikroelementy (skład: kobalt, cynk, magnez, żelazo, miedź).

Wypełnij formularz


Sprawozdanie z Badań 2020 r. Badania

Jednostka Badawcza

Instytut Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN Laboratorium Doświadczalnej Terapii Przeciwnowotworowej


Sposób przeprowadzenia badań

Badania zostały wykonane in vitro (w warunkach laboratoryjnych) na pięciu liniach ludzkich komórek nowotworowych: raka płuc, raka prostaty, raka piersi, raka jajnika, raka jelita grubego.

Pełne sprawozdanie

Podsumowanie badań

Na podstawie badań, które zostały przeprowadzone, wynika, że preparat TP2 wykazywał ok. 2-2.5 razy wyższą aktywność w porównaniu do preparatu TP1, w hamowaniu wzrostu komórek nowotworowych (w warunkach laboratoryjnych). Większa aktywność TP2 związana była z obecnością jonów żelaza i miedzi w tym preparacie.

Wyniki dla TP2

Preparat TP2 został zastosowany bezpośrednio na komórki nowotworowe w różnych stężeniach (rozcieńczeniach). Liczba komórek po potraktowaniu badanymi preparatami była porównywana do liczby komórek kontrolnych (niczym nie traktowanych) i określana była jako % żywych komórek w porównaniu do komórek kontrolnych traktowanych jako 100%.

Rak prostaty (PC-3 ludzkie komórki raka prostaty)

Preparat TP2 w najwyższym zastosowanym rozcieńczeniu 1:400 komórki nowotworowe raka prostaty zahamował o ok. 78 % (w warunkach laboratoryjnych), czyli żywych komórek nowotworowych raka prostaty zostało tylko ok. 22 % w porównaniu do komórek kontrolnych.

Rak jelita grubego (HT-29 ludzkie komórki raka jelita)

Preparat TP2 w najwyższym zastosowanym rozcieńczeniu 1:400 komórki nowotworowe raka jelita grubego zahamował o ok. 97 % (w warunkach laboratoryjnych), czyli żywych komórek nowotworowych raka jelita grubego zostało tylko ok. 3 % w porównaniu do komórek kontrolnych.

Rak jajnika (A2780 ludzkie komórki raka jajnika)

Preparat TP2 komórki nowotworowe raka płuc i raka piersi zahamował o ok. 96 %, czyli żywych komórek nowotworowych raka płuc i raka piersi zostało tylko ok. 4%.

Rak płuc (A549 ludzkie komórki raka płuc)

Preparat TP2 w najwyższym zastosowanym rozcieńczeniu 1:400 komórki nowotworowe raka płuc zahamował o ok. 96 % (w warunkach laboratoryjnych), czyli żywych komórek nowotworowych raka płuc zostało tylko ok. 4 % w porównaniu do komórek kontrolnych.

Rak piersi (MCF-7 ludzkie komórki raka gruczołu piersiowego)

Preparat TP2 w najwyższym zastosowanym rozcieńczeniu 1:400 komórki nowotworowe raka piersi zahamował o ok. 96 % (w warunkach laboratoryjnych), czyli żywych komórek nowotworowych raka piersi zostało tylko ok. 4 % w porównaniu do komórek kontrolnych.

Fundacja Dr Podbielski

Fundacja powstała jako rodzinna inicjatywa, aby upamiętnić Dr Podbielskiego oraz jego dorobek naukowy. Jest to człowiek, który przez 50 lat swojego życia poświęcił niesieniu pomocy ludziom chorym, którym tradycyjna medycyna nie mogła więcej pomóc.

Celem Fundacji Dr Podbielski prowadzenie badań naukowych nad skutecznością mikroelementów Dr Podbielskiego w walce z chorobami nowotworowymi.

Statut Fundacji

Jeśli pomogły Tobie, pomóż innym Przekaż Darowiznę

Wspólnie pomagajmy sobie i innym, tak jak robił to Dr Podbielski.

Jak przekazać darowiznę na rzecz Fundacji Dr Podbielski?

Przekazać można dowolną kwotę na rzecz Fundacji Dr Podbielski wykonując przelew.

Dane do przelewu:
Odbiorca: Fundacja Dr Podbielski
Numer konta: 52 1090 1854 0000 0001 4437 3709
Tytuł: Darowizna na cele statutowe fundacji

Dziękujemy, że razem z Wami możemy pomagać sobie i innym.

Jeśli pomogły Tobie, pomóż innym

Historia Dr Podbielskiego Historia

Film TVP o Dr Podbielskim Film TVP

Kontakt

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o mikroelementach TP2 Dr Podbielskiego, skontaktuj się z nami.

957 412 471 kontakt@podbielski.pl
Facebook Instagram